fbpx

WARKA #5 Family Amber Ale Coopers

Przygoda z domowym piwowarstwem część 5.

W tym samym czasie w którym robiłem Real Ale Coopersa postanowiłem zrobić również Family Amber Ale tej samej  firmy. Ze względu na cenę wybrałem również przeterminowany nachmielony ekstrakt słodowy czyli brewkit oraz sam brewkit formy Coopers.

Family Amber Ale Coopers wedle opisu producenta ma być piwem średnio treściwym, w biszkoptowym aromacie zbalansowany karmelowością toffi. Piwo ma orzechowy finisz oraz cytrusowe nuty chmielowe. Niestety już nie ostała się żadna butelka tego piwa. Piwo był prawie zgodne z powyższym opisem. Delikatna karmelowość oraz orzechowy finisz, który wzmacniał się wraz z wydłużającym czasem leżakowania, natomiast cytrusowych nut chmielowych jakoś nie pamiętam.

Z racji wykorzystania przeterminowanego brewkitu zrezygnowałem z paczuszki drożdży dołączonej do puszki. Zrezygnowałem również z dodawania 1 kg cukru do fermentacji nauczony beznadziejnym doświadczeniem z pierwszego piwa. Zamiast tego dodałem niechmielony ekstrakt słodowy również firmy Coopers który również został zakupiony po terminie ważności. W jednym i drugim przypadku cena była niższa o jakieś 20 zł.

Piwo wyszło całkiem dobre, o lekko orzechowym na finiszu. Treściwość piwa była na średnim poziomie. Nie wydaje mi się by termin ważności wpłynął negatywnie na zawartość puszki. Jedynie ucierpieć mogły na tym cytrusowe nuty chmielowe w tym piwie gdyż ich nie wyczułem. Piwo oceniam na bardzo dobre i śmiało mogę polecić ten brewkit. A poniżej przedstawiam schemat przeprowadzania fermentacji oraz warzenia.

Skład:

Ekstrakt Family Amber Ale Coopers 1,7 kg (po terminie dobra cena) tutaj link do świeżego ekstraktu – klik
Ekstrakt jasny Coopers 1,4 kg (po terminie dobra cena) tutaj link do świeżego ekstraktu – klik lub jasny ekstrakt innego produceta – klik
Drożdże: Fermentis Safale S-04 lub Fermentis Safale US-05

Zacieranie i gotowanie

Warzenie 60 min

Fermentacja

BLG początkowe 11
Nastaw początkowy: 23l
Temperatura fermentacji: 16˚C przez 4 dni później podnosiłem temperaturę stopniowo.
Start fermentacji 03.08.19
BLG końcowe 3
Butelkowanie: 25.08.19
Alkohol: 4,3%
Odfermentowanie 73.5%

Przebieg fermentacji i dojrzewania

09.08
Smak dobry, słabe odfermentowanie do 4 blg

14.08
Nadal 4blg dodanie pożywki dla win oraz 100g miodu (ach te eksperymenty początkującego piwowarstwa….)

20.08
Kolejny pomiar wykazał 3,5 BLG.

22.08
Ostatni pomiar wykazał 3 blg, a smak piwa jest nadal w porządku.

25.08
BLG piwa nie uległo zmianie – Butelkowanie

04.09
Słabo nagazowane, bardzo drożdżowe.

11.09
Odpowiednio nagazowane, wyczuwalne drożdże.

22.09
Smaczne piwo, dobrze nagazowane

09.10.19
Piwo smaczne, lecz strasznie się pieni. Problem by nalać je za jednym zamachem.

Jeszcze w grudniu zdążało się, że piwo wychodziło z butelki. Przyczyna – prawdopodobnie źle rozmieszany syrop cukrowy.

Fajnie się czyta przy kawie, równie dobrze pisze się przy niej :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

3 komentarze do “WARKA #5 Family Amber Ale Coopers

  • 8 października 2021 o 19:16
    Permalink

    A można tuningować brew-kity ? 😉

    Odpowiedz
    • 8 października 2021 o 23:23
      Permalink

      Można tuningować, czemu nie 🙂

      Zasadnicze pytanie po co? Kupując brewkit kupujemy jakby pól gotowe piwo, wystarczy tylko przygotować brzeczkę i dodać drożdże. Dowiemy się wtedy co miał piwowar układający daną recepturę na myśli. Dopiero po przygotowaniu takiej warki i jej skonsumowaniu można przejść do testów. Tak nie znając smaku, aromatu i tak dalej danego brewkitu nie ma sensu go zmieniać. Nie wiemy co poprawiać.

      Lepiej już popróbować z niechmielonym ekstraktem słodowym i recepturą, którą ktoś sprawdził. To jednak z moich pieszych warek na ekstraktach i byłem z niej zadowolony, do tego stopnia że powtórzyłem ją już na słodach i powiem ze dobra, proste piwo bez zbędnego bajerowania.

      https://3barylki.pl/2020/10/12/warka-9-american-pale-ale-z-ekstraktow/

      Odpowiedz
    • 8 października 2021 o 23:24
      Permalink

      Można tuningować, czemu nie 🙂

      Zasadnicze pytanie po co? Kupując brewkit kupujemy jakby pól gotowe piwo, wystarczy tylko przygotować brzeczkę i dodać drożdże. Dowiemy się wtedy co miał piwowar układający daną recepturę na myśli. Dopiero po przygotowaniu takiej warki i jej skonsumowaniu można przejść do testów. Tak nie znając smaku, aromatu i tak dalej danego brewkitu nie ma sensu go zmieniać. Nie wiemy co poprawiać.

      Lepiej już popróbować z niechmielonym ekstraktem słodowym i recepturą, którą ktoś sprawdził. To jednak z moich pieszych warek na ekstraktach i byłem z niej zadowolony, do tego stopnia że powtórzyłem ją już na słodach i powiem ze dobra, proste piwo bez zbędnego bajerowania.

      https://3barylki.pl/2020/10/12/warka-9-american-pale-ale-z-ekstraktow/

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *