fbpx

Mycie i dezynfekcja butelek w domowym browarze i miodosytni

Hobby domowego piwowara czy miodosytnia składa się w większej części z mycia. Myjemy kotły, myjemy wiadra, myjemy fermentory, wszelkiego rodzaju sprzęty. Myjemy podłogę, no i myjemy butelki. Mycie butelek jest często najmniej lubianą czynnością całego procesu przygotowania naszego ulubionego trunku. Także jak już pewnie zauważyliście większości czasu poświęcamy na zmywanie. Na szczęście na końcu wszystkiego mamy czas degustacje. 

Podobne zasady co do mycia stosuje wobec butelek na wino jak i butelek na piwo czy miód pitny. Zasada generalnie jest taka sama. 

Zdobywanie butelek. 

Najpierw żeby było co myć, musimy zdobyć butelki. Na zdobywanie butelek jest kilka sposobów. Wszystkie mają wady i zalety. 

  1. Kupowanie butelek – najmniej problematycznym sposobem ich zdobywania jest kupienie ich. Jednak ceny butelek mogą skutecznie odstraszyć. Najczęściej za jedną butelkę 500 ml musimy zapłacić aż 1.50 złoty. Pomimo że butelka jest wielokrotnego użytku, jest to nadal sporo. Można znaleźć lepsze ceny, ale wiąże się to z zamówieniem większej ilości butelek. Z butelkami na  wino czy miód pitny jest podobnie. Cena za butelkę jest nie za wesoła i waha się od 1.50 do 2 złotych. Zasadniczym plusem kupowanych butelek jest ich łatwe mycie. BUTELKI często wystarczy przepłukać wodą lub płynem do mycia naczyń jeśli są one bardziej przykurzone. 
  2. Od znajomych – możemy prosić by nasi znajomi odkładali nam butelki byśmy mogli je odebrać od nich. Fajnie bo za darmo, można również spotkać się z znajomymi. Jednak często są one nie wypłukane i zaschnięte lub spleśniałe w środku. Takie butelki ciężko umyć lecz. Jest na to dobry sposób, który omówię później. 
  3. Pozyskiwanie butelek z zaprzyjaźnionego baru, pubu lub restauracji. Bar ma problem z głowy, a my mamy mnóstwo butelek. Przed pandemia często brałem butelki z baru. 
  4. Można się również zastanowić skąd wysiąść również transporter na piwo. Kraty na piwo znajdziemy w prawie w każdym sklepie. Można powiedzieć że bierzemy transporter na piwo za kaucja. Płacimy 8 zł i dostajemy paragon. Zachowując paragon możemy zwrócić później ten transporter w sklepie. 
Wstępne namaczanie butelek

Mycie butelek

  1. Butelki, które posiadają papierowa etykietę zalewam woda. Najczęściej myje kilka, kilkanaście sztuk jednocześnie. Butelki układam w wiadrze, do każdej butelki daje krople płynu do naczyń. Następnie butelki zalewamy gorącą wodą z kranu i na końcu całe wiadro. Zostawiam najczęściej na noc takie wiadro. Można oczywiście wcześniej rozpocząć mycie, ale mi jest tak wygodniej i mam pewność że wszystkie etykiety zejdą łatwo. Następnie gąbką, myje z zewnątrz butelki. Wnętrze jest częściowo umyte i przepłukane. 
  2. Butelki układam w transporterze, a następnie do każdej butelki wsypuje pół łyżeczki oxi i zalewam gorącą wodą z kranu również na noc. Oxi świetnie radzi sobie z zanieczyszczeniami i wszelkie drobinki które nie oderwały się przedtem teraz powinny się bez problemu oderwać. Oxi również świetnie nadaje się do mycia balonów po winie. 
  3. Butelki profilaktycznie zalewam wodą z płynem i myje je druciana szczotka. 
  4. Butelki przewracamy do góry dnem i wylewa się z nich cała wodę. Oraz całość spłukuję z zewnątrz – wygodny do tego jest bardzo prysznic lub wanna. 
  5. Do płukania używam myjki ciśnieniowej double blast. Pozwala ona szybko i łatwo wypłukać butelki z płynu do mycia naczyń. 
  6. Po całym procesie mycia butelki spłukuje 
  7. Jeśli butelki nie będą wykorzystane od razu do rozlewu lecz myte są na zapas to zabezpieczam je poprzez przepłukanie ich roztworem pirosiarczanu sodu. Może być również potasu lecz jest on nieco słabszy. Staram się by co nieco roztworu pozostało w butelkach i odkładam jest do transportera na piwo dnem do dołu. Opary pirosiarczanu działają również odkażająco. Cała kratę owijam sterczem tak by się nie zakurzyła. Roztwór pirosiarczanu to 30 – 40 g na litr wody. Pirosiarczan jest pylisty i podrażnia drogi oddechowe także należy zachować ostrożność. 
  8. Butelki które idą od razu do rozlewu, płucze ponownie oxi, albo starsanem lub jego odpowiednikiem San piro i odkładam na suszarkę. 
Do pustych butelek wsypuje pół łyżeczki OXI
Przygotowanie roztworu pirosiarczanu sodu 30-40 g na litr

Tak wypracowany system mycia sprawdza się w moim domowym browarze bardzo dobrze. Oczywiście robię wszystko w wannie co jest bardzo wygodne. 

Parę słów chciałem również napisać na temat samej myjki double blast. Szczerze nie wyobrażam sobie mycia butelek i płukania butelek bez tej dyszy do mycia. Do wypłukania płynu do mycia naczyń zużywa się mnóstwo wody, natomiast użycie dyszy do płukania doubel blast zdecydowanie obniża zużycie wody i przyspiesza cały proces. Oczywiście moja metoda mycia może wydawać się nieco przydługa, ale przynajmniej mam pewność że butelki są dobrze umyte. Niektórzy piwowarzy sugerują przepłukanie butelek po wypiciu, a następnie przed rozlewem przepłukanie oxi pirosiarczynem lub innym środkiem do odkażania butelek. Jeszcze inni butelki odkażają w piekarniku, jednak obawiałbym się że tak wysoka temperatura mogła osłabić strukturę butelki. 

Na kocu tego postu zobaczycie myjkę double blast w akcji.

Usuwanie plastikowych etykiet z butelek

Jak usunąć etykietę z butelek po Kraftowych piwach? Jest to bardzo kłopotliwy zabieg, można stwierdzić, że jest on uciążliwy. Najczęściej na tych butelkach znajduje się plastikowa etykieta, którą po usunięciu z butelki pozostawia klej którego nie jesteśmy w stanie zmyć, ani gorącą wodą, ani mydłem z płynem. Tyle ile piwowarów tyle jest tez metod mycia tych butelek. Najczęstszą radą jest zalanie tychże butelek gorącą wodą z czajnika, wtedy też etykieta łatwo odchodzi (grozi poparzeniem), następnie przy pomocy WD-40 zmywa się klej, który łatwo schodzi, a potem trzeba je jeszcze umyć. Mam wrażenie, ze butelki po tym zabiegu i tak śmierdzą, a jeszcze nie wiem czy do środka się cos nie dostało i czy są dobrze umyte. Pyzatym umycie jednej butelki zajmuje zbyt wiele czasu. Swego czasu darowałem sobie mycie tych butelek. Jednak postanowiłem raz umyć taką butelkę w zmywarce. Zerwałem plastikową etykietę z butelki i nastawiłem temperaturę na 65 stopni i poszło. Butelki były czyste, niektóre mniej, a zaś niektóre posiadały taki klej, że nic nie pomogło. Na nie domytych butelkach klej twardniał i delikatnie można było go zeskrobać nożem. Podczas mycia naczyń, co jakiś czas można wrzucić butelkę, więc nie liczę tego czasu jak proces mycia butelek.

Butelka po zerwaniu plastikowej etykiety.
Myjka double blast w akcji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.