fbpx

Browar Pinta – RISFACTOR Vanilla &Coconut / kraftbox

To już  ostatnia butelka z zestawu kraftbox. Mogę się też pochwalić swoim nowym szkłem  własnym logiem.

Dwunaste piwo z kraftboxa Russian Imperial Stout Risfaktor Vanilla & Coconut. Cena za butelkę około 15 złoty

Buteleczka 330 mililitrów ciemnego napitku z plastikową etykieta. Trudno powiedzieć co autor tej etykiety miał na myśli. Etykieta jest podobna do tej z poprzedniego Risfactora. Różnica polega na tym iż dominuje tutaj kolor niebieski i złoty. Widzimy nazwę browaru, nazwę serii oraz wymienione zostały dodatki.

Na kontr etykiecie widzimy piwną baśń, która jest zapowiedzią przyjemności jakie nas czekają po zanurzeniu ust w kielichu pełnym czarnego jak noc imperialnego stouta o gęstej konsystencji i aromacie czekolady, kakao, pralin belgijskich i toffi. Ten sztos wzbogacony jest dodatkowo wanilia  i kokosem.

Skład piwa to woda; słody jęczmienne: pilzneński, Pale Chocolate, Brown, Crystal, Extra Dark Crystal, Carafa® Special typ II; słód owsiany; maltodekstryna; ekstrakt słodowy; chmiel (do kotła) Flex; chipsy kokosowe; wanilia Uganda i Madagaskar; drożdże SafAle™ US-05. Nie wiedziałem części tych słodów nigdzie na sklepach. Ekstrakt początkowy jak już wspomniałem jest potężny 30 ºBLG, daje nam to 10% alkoholu. Piwo jest oczywiście pasteryzowane i niefiltrowane. Według strony piwo jest dostępne w butelkach 500ml i beczkach. Hm kopiuj wklej?

Degustacja

Przejdźmy do degustacji 15.02.2022, a piwo ma datę ważności do 26.11.2023.

Aromat 12/14
W aromacie najpierw wyróżnia się wanilia, a później przebija się delikatnie aromat kokosa. Daje to naprawdę słodki efekt. Jest on jedna bardziej przyjemny  niż w poprzednim risie. Alkohol jest przykryty i nie wyczuwalny. Jednak słodkość tego zapachu mnie delikatnie przeraża. Zobaczymy jak będzie się degustowało.

Wygląd 6/6
Piwo faktycznie jest smoliście czarne, chodź pod światło widać czerwone refleksy więc jest klarowne. Zaskoczyła mnie zbita, wysoka brązowa piana. Utrzymuje się ona bardzo długo.

Smak 15/18
Cóż uderza mnie pierw alkohol. Poprzedni RIS był jednak o niebo lepiej ułożony pod tym względem niż to piwo.  Na pierwszy plan wybija się kokos, potem wchodzi wanilia. Jest to bardzo ciekawe połączenie. Jednak na samym finiszu gdy nie poprawiamy kolejnym łykiem, mam takie papierowe uczucie w ustach. Taki świeży papier, otwarte opakowanie. Nie chodzi mi o mokry karton. Raczej obwiniam tutaj kokosa. Dobrze było by gdyby to piwo jeszcze sobie poleżało.

Goryczka 6/6
Goryczka słaba, jednak nie oczekiwaliśmy większej.

Odczucie w ustach 6/6
Piwo jest gładkie, kremowe, o odpowiednim wysyceniu. Delikatnie rozgrzewa.

Ogólne wrażenie:
Bardzo fajne, ciekawe piwo. Czy jest lepsze od poprzednika trudno powiedzieć. Na pewno jest oryginalne i warte skosztowania. Może trochę mniej ułożone.

Suma punktów: 45/50

Interpretacja punktacji:
50-46 Wzorowe
45-40 Bardzo dobre
39-32 Dobre
31-22 Poprawne
21-14 Słabe
< 14 Bardzo słabe

Jak oceniasz to piwo?

Jeśli podobał Ci się ten post polajkuj i obserwuj mój fanpage na Facebook. W ten sposób możesz wyrazić uznanie dla mojej pracy i bardziej mnie zmotywować. Tutaj masz link do profilu. Znajdziesz również widżet po prawej stronie ekranu na komputerze. Kiedy staniesz się obserwatorem na moim profilu to będziesz również informowany na bieżąco o kolejnych postach. 

Mam również Instagram – klik tutaj 

Możesz również uczestniczyć w tworzeniu tego bloga i wesprzeć jego utrzymanie. Dlaczego warto możesz przeczytać tutaj. Wsparcia możesz udzielić dowolną kwotą poprzez zorganizowana Zrzutkęklik” lub zostać mecenasem na Patroniteklik„. Za wsparcie oferuje dedykowane posty, posty sponsorowane na wybrany przez sponsora temat, testowanie gotowych zestawów surowców oraz testowanie autorskich receptur.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.